., Codzienność, Dziecko

Dziecięca radość

Zawsze bardzo entuzjastycznie reaguje na pierwszego zobaczonego motylka. Marcin robi wtedy dziwne miny, bo zdarza mi się nawet piszczeć 😉 Spoko…pamiętam, jak on ostatnio ucieszył się na zapach frytek w galerii handlowej. To dopiero było dziwne. Chyba w każdym z nas pozostało trochę tej „dziecięcej radości” z małych, błahych rzeczy – chociaż taką mam nadzieję;)… Read More Dziecięca radość