., Dziecko

11 – miesięczne dziecko

Zosia pełną parą wkroczyła w 11 miesiąc życia ( skończony 10 ). Jest coraz ciekawsza świata, bardziej samodzielna, z każdym dniem nas zadziwia…

Chciałbym na chwilę porzucić to, co było i pochwalić się tym, co jest. Zosia od kilku tygodni, dosłownie z dnia na dzień zaskakuje nas nowymi umiejętnościami. Kilka dni temu kupiliśmy jej pchacz, aby mogła szlifować sztukę chodzenia. Jednak mam wrażenie, że bez niego i tak idzie jej lepiej. Póki co ma za sobą tyle samodzielnych kroków, co goli na koncie napastnicy Legii :). Mało tego coraz częściej zamiast raczkowania uprawia jakąś inna dziwną sztukę poruszania się, przypominającą mi pieska szorującego tyłkiem po dywanie, czy trawniku, w celu ulżenia sobie…ale ponoć to normalne i niektóre dzieci tak mają. No i kolejną bardzo ważną rzeczą jest fakt, iż wczoraj przywitaliśmy na świecie lewą górną jedynkę, a obok już przebija się sąsiadka. Wszyscy koledzy i koleżanki straszyli mnie tekstami „Marcin poczekaj, aż zacznie ząbkować, dopiero da wam popalić” – a Zosia przechodzi to na prawdę bardzo dobrze. Gdyby nie to, że w jej buzi pojawiają się nowe białe „tik-taki” to pewnie bym nawet nie zauważył – no chyba, że częściej gryzłaby moją kochaną żonę w sutki 🙂

Kochani, to ja może trochę konkretniej.

Zosia w wieku 11 – miesięcy ( skończone 10):

( waży 9,5 kg, mierzy ok. 74cm )

  • samodzielnie siada i doskonale utrzymuje tę pozycję,
  • potrafi bezbłędnie raczkować i ostatnio również przesuwać się na pupie;)
  • staje wyprostowana przy meblach, ale również bez podtrzymania – potrafi utrzymać się w tej pozycji kilkanaście sekund,
  • siada ze stania na pupę, nie upada, jest bardzo ostrożna i sama świetnie się asekuruje,
  • potrafi samodzielnie zrobić max 5 kroków,
  • ma imponujący chwyt pęsetkowy,
  • potrafi na dłuższą chwile skoncentrować się na wykonywanym działaniu i jest bardzo cierpliwa;

 

  • układa samodzielnie piramidę z kółek ( nakłada je na stojak ) – oczywiście bez zachowania kolejności,
  • wkłada kształty do sortera z pomocą rodziców ( koło i kwadrat udaje jej się dopasować samodzielnie ),
  • wyjmuje przedmioty (zabawki, książeczki…) z pudeł i wkłada z powrotem,
  • przekręca strony w książeczce,
  • ostatnio ochrzciliśmy jej palec wskazujący „cykalcem”, bo ciągle jest wyciągnięty i tylko szuka, co by tu nacisnąć – włączniki świateł, piloty, przyciski w pralce, czy kuchence (yyy..) są wiecznie „molestowane”,
  • potrafi podawać przedmioty ( reaguje na polecenie „poproszę” ),
  • powoli uczy się układać klocki, potrafi przyczepić klocek do innego,
  • UMIE TAŃCZYĆ!! 🙂

 

  • ma dwie dolne jedynki, górnej wyszła połowa i dwójki już zaczynają się przebijać,
  • je bez problemu stałe pokarmy, potrafi to robić samodzielnie rękami,
  • pije z kubeczka – niekapka i potrafi ze słomki ( chociaż jeszcze duża ilość wody ląduje na ubraniu );

 

  • mówi „mama”, „tata” – kilka razy i to szeptem;), ostatnio na topie jest „baba”:)
  • dyskutuje, ma własne zdanie – jak czegoś nie chce to daje to jednoznacznie do zrozumienia,
  • przytula się,
  • uczy się wskazywać lampę ( czasami wychodzi ),
  • potrafi odblokować moją komórkę i włączyć telewizor :/
  • naśladuje dźwięki i gesty,
  • robi „papa”, „ale Zosia ma kłopoty” i klaszcze.

 

Wciąż jednak usypia tylko przy cycu ( próbujemy odzwyczaić i kilka razu udało się jej inaczej zasnąć, ale tylko w dzień ) no i NIENAWIDZI SWOJEGO ŁÓŻECZKA. Tak więc gnieździmy się w trójkę.

Pochwalcie się, co potrafią Wasze pociechy, jesteśmy bardzo ciekawi.

 

 

1 thought on “11 – miesięczne dziecko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.