., Codzienność, Dziecko

Dziecięca radość

Zawsze bardzo entuzjastycznie reaguje na pierwszego zobaczonego motylka. Marcin robi wtedy dziwne miny, bo zdarza mi się nawet piszczeć 😉 Spoko…pamiętam, jak on ostatnio ucieszył się na zapach frytek w galerii handlowej. To dopiero było dziwne. Chyba w każdym z nas pozostało trochę tej „dziecięcej radości” z małych, błahych rzeczy – chociaż taką mam nadzieję;)… Read More Dziecięca radość

., Codzienność, Dziecko

KOMUNIKACJA #2 Kiedy możemy uniknąć słowa NIE?

NIE DOTYKAJ TEGO! NIE WOLNO! NIE RÓB TAK! NIE PRZESZKADZAJ MI! NIE, NIE, NIE, NIE…!!! Sama łapie się na tym, że to „nie” trochę za często płynie z moich ust. Zosia jest jeszcze mała, dopiero skończyła roczek, a już czasami potrząsa głową i radośnie powtarza nienienie… Wraz z biegiem czasu to „nie” przestanie tak bawić… Read More KOMUNIKACJA #2 Kiedy możemy uniknąć słowa NIE?

., Codzienność, Dziecko

KOMUNIKACJA #1 A może by tak porozmawiać?

Znowu mnie nie słuchasz!  Musisz być złośliwy? Jak zwykle wszystko zepsujesz! Nie masz racji! Po raz kolejny się nie postarałeś! Zabraniam Ci mówić do mnie takim tonem! Grzeczne dzieci tak nie robią! Jak się czujemy słysząc ciągle takie komunikaty? Wzbudzają smutek, agresje, poczucie winy? Wszystko źle, wiecznie najgorsi. Cierpi na tym poczucie własnej wartości. Ile… Read More KOMUNIKACJA #1 A może by tak porozmawiać?

., Codzienność, Dziecko

Raz, dwa, trzy…baw się i Ty.

Siedziałam i obserwowałam, jak Marcin z Zosią bawią się klockami. To znaczy – ona wyciągała i podawała mu klocki z pudełka, a on budował z nich dziwne pojazdy. Zastanawiałam się, kto ma z tego większą frajdę. Chyba jednak on;). Później biegali po domu na czworaka. Zosia z radosnym piskiem uciekała przed ojcem. To był piękny… Read More Raz, dwa, trzy…baw się i Ty.

., Codzienność

Historia pewnej miłości

14 lutego – dzień zakochanych. Do końca roku zostało 320 dni. Pamiętam, jak w szkole, zawsze na tę okazję powoływane były specjalne grupy zbierające i roznoszące anonimowe kartki z wyznaniami, podpisane „cichy wielbiciel”. Pamiętam też, że nie dostawałem takich walentynek za wiele. Zawsze byłem zazdrosny o te stosy kopert na biurkach kolegów. Często też planowałem,… Read More Historia pewnej miłości

., Codzienność, Dziecko

(Nie)tylko dzieckiem matka żyje

Praca, częste spotkania ze znajomymi, imprezy, kursy, szkolenia i nagle…zachodzisz w ciąże. Z każdym kolejnym miesiącem coraz więcej czasu spędzasz w domu, rezygnujesz z wyjść lub wpadasz tylko na chwilę. Idziesz na zwolnienie. Ostatni miesiąc spędzasz w łóżku przekopując Internet i oglądając telewizję, żeby nie zwariować. W końcu na świecie pojawia się dziecko. Nagle ma… Read More (Nie)tylko dzieckiem matka żyje

., Dziecko

Nasze wymagające dziecko

Kiedy inne dzieci przesypiały pół dnia, Zosia miała może ze dwie 30 – minutowe drzemki, czasem krótsze. Pomijając oczywiście okresy wzmożonych kolek. Ciągle chciała być noszona, przytulana, wisiała na piersi, uwielbiała kangurowanie. Ok, noworodki tak mają. Ale czas mijał… …a sytuacja nie za bardzo się różniła. Może poza tym, że Zosia zmieniła ulubioną pozycję noszenia,… Read More Nasze wymagające dziecko

., Dziecko

HNB – High need baby ( wymagające dziecko )

Dzięki koleżance odkryliśmy, że nasza córka jest wymagającym dzieckiem ( -> Nasze wymagające dziecko ).  Z niedowierzaniem czytałem w Internecie kolejne artykuły opisujące takie dzieci – to przecież Zosia. Nie ukrywam, że ulżyło mi, gdy poznałem historie osób, które przechodziły przez to samo i zmagały się z podobnymi problemami. Postanowiłem więc zgłębić temat. Opisze Wam… Read More HNB – High need baby ( wymagające dziecko )

., Dziecko

Co z tym dzieckiem…? Kolki?

Co z tym dzieckiem…? Kolki? Najcięższe miesiące, jak do tej pory, mamy za sobą. Teraz delektujemy się chwilami wytchnienia. Jesteśmy mądrzejsi o setki przeczytanych artykułów, publikacji, wpisów, a zwłaszcza własne doświadczenia i konsultacje ze specjalistami. W teorii wiedzieliśmy dużo, a w praktyce…no cóż u Zosi nic nie przebiegało książkowo. Cofniemy się kilka miesięcy wstecz. Jak znaczna… Read More Co z tym dzieckiem…? Kolki?